Latest News
- Dom za granicą
- PMR: Ceny mieszkań będą spadały
- Stadion Śląski jak Wembley
- Marże od kredytów hipotecznych
- Wojsko największym deweloperem
- Dom za granicą
- Grusza
- Groszek
- Granat
- Grab
Categories
Monthly Archives
Meta
Atak glonów
Posted by admin
Glony zdecydowanie odbieraja wdziek ogrodowym stawom i sadzawkom - zmieniaja kolor wody na brunatny lub zielonkawy, plywaja po powierzchni w postaci kozuchów lub porastaja kamienie i zanurzone czesci roslin. Nic dziwnego, ze chcemy je usunac. Aby jednak zrobic to skutecznie, trzeba sie najpierw zastanowic nad przyczyna ich wystepowania.
Letnie zakwitanie wody
Obfitosc glonów to oznaka, ze w jeziorku zostala zachwiana równowaga biologiczna. Dzieje sie tak, gdy do sadzawki trafia za duzo materii organicznej - gnijacych czesci roslin, resztek pokarmu dla ryb oraz ich odchodów. W ogrodowych sadzawkach latem woda mocno sie nagrzewa, co przyspiesza przemiane materii zwierzat wodnych i zwieksza ich zapotrzebowanie na pokarm. Ryby pluskajace przy powierzchni wody to wspanialy widok, wiec z ogromna przyjemnoscia podajemy im kolejne, coraz wieksze porcje jedzenia. A to blad! Karma nie jest wówczas w calosci przez nie wykorzystywana. Jej nadmiar opada na dno jeziorka i ulega rozkladowi, stajac sie pozywka dla glonów. Tak samo dzieje sie z odchodami ryb. Zbyt duza ilosc tych zwierzat w jeziorku to najczestsza przyczyna letniego "zakwitania" wody. Na ograniczenie ich liczebnosci niechetnie przystajemy - przeciez nasi ulubiency dostarczaja nam tylu wrazen. Spróbujmy wiec innych rozwiazan.
Sposoby walki z glonami
Aby utrzymac równowage biologiczna badz ja przywrócic, musimy wykonywac równoczesnie kilka czynnosci.
Przede wszystkim racjonalnie zywimy ryby.
Dzienna dawke pokarmu rozkladamy na dwie lub trzy porcje, takie zeby zwierzeta po karmieniu odczuwaly lekki niedosyt. Jesli wrzucimy pewna ilosc paszy i kilka granulek pozostanie niezjedzonych, nastepnego dnia porcje odrobine zmniejszamy.
Usuwamy odchody ryb.
Zanieczyszczenia te nie ulegaja natychmiastowemu rozkladowi i opadaja na dno zbiornika, tworzac osady denne. Dzieki systematycznej wymianie czesci wody w sadzawce (na poczatku robimy to co dwa-trzy dni, a w miare zmniejszania sie ilosci zanieczyszczen rzadziej) mozemy znacznie ograniczyc ich ilosc. Bedzie nam potrzebna tzw. szlamówka - specjalna pompa do zasysania mulu (z zabezpieczeniem uniemozliwiajacym wciagniecie ryb). Urzadzenie kladziemy na dnie w najglebszym miejscu, gdzie zbiera sie duzo osadów. Nastepnie wypompowujemy tyle wody, zeby jej poziom w sadzawce obnizyl sie o 10-15 cm. Mozemy ja wykorzystac do podlewania roslin w ogrodzie (osady denne sa bardzo dobrym nawozem). Nastepnie dolewamy wody - odstalej lub deszczówki, a w ostatecznosci prosto z kranu.
Usuwamy glony.
Plywajace kozuchy latwo zebrac zwyklym podbierakiem. Znacznie trudniej poradzic sobie z glonami porastajacymi kamienie i boki zbiornika. Elementy, które podczas wymiany wody sa odkryte, mozemy recznie oczyscic szczotka ryzowa - jest to, niestety, pracochlonne. Szybko i dokladnie pozbedziemy sie wszelkich zanieczyszczen, uzywajac specjalnych odkurzaczy do oczek wodnych. Przy tej metodzie usuwane glony nie splywaja z powrotem do jeziorka. Niektóre typy urzadzen dzialaja jak filtr, oddajac oczyszczona wode z powrotem do sadzawki. Mozna tez do tego celu wypozyczyc odkurzacz budowlany (uzywa sie go na budowach do zbierania szlamu powstajacego przy cieciu betonu).
Wprawiamy wode w ruch.
Glony najchetniej rozwijaja sie w miejscach zastoiskowych, gdzie woda stoi niemal w bezruchu. Szybciej sie tam nagrzewa, a tym samym traci tlen. Uzywajac pompy do jeziorek, mozemy wode poruszyc i dodatkowo natlenic. Po zassaniu z jednej strony sadzawki wyprowadzamy ja wezem na przeciwlegly brzeg, skad np. kamienna kaskada bedzie splywac z powrotem do zbiornika. Mozemy tez zainstalowac mala fontanne.
Sadzimy rosliny.
Konkurentami glonów w pobieraniu pokarmu sa rosliny wodne. Warto wiec gesto obsadzic sadzawke, co znacznie ograniczy ich rozwój. Polecane gatunki to sity, palki, mieta wodna, jaskier wielki, osoka aloesowata, zabisciek, grzybienczyk, a takze rosliny podwodne, jak rogatek, wywlócznik czy moczarka. Najwiekszym konsumentem azotu jest rzesa wodna - tam gdzie wystepuje, glonów nie znajdziemy. Jest ekspansywna i trzeba ja czesto odlawiac. Lacznie z innymi roslinami o plywajacych lisciach powinna pokrywac nie wiecej niz 1/3 powierzchni lustra wody, aby nie odciac zyjacym pod woda roslinom i zwierzetom dostepu do swiatla.
Jesli wyzej wymienione zabiegi nie dadza oczekiwanego efektu, trzeba zmniejszyc ilosc ryb. Nalezy to robic stopniowo. Co tydzien odlawiamy po kilka sztuk i obserwujemy, czy sytuacja ulega poprawie. Postepujemy w ten sposób do czasu, gdy w wodzie zapanuje równowaga biologiczna.
W ostatecznosci - chemia
>
Srodki chemiczne bardzo szybko rozprawiaja sie z glonami. Po zabiegu koniecznie trzeba je wylawiac siatka, zanim opadna na dno sadzawki. Jesli tego nie zrobimy, mniej wiecej po 2 tygodniach powróca, mnozac sie ze zdwojona sila, gdyz rozkladajace sie glony sa pozywka dla nastepnych. Najmniejsze czastki i zwiazki z ich rozkladu mozna usunac, filtrujac wode. Uwaga! Preparatów chemicznych nie nalezy uzywac zbyt czesto. Zawsze przestrzegajmy przepisu podanego na etykiecie i traktujmy je jako ostatecznosc.
>
Co sprzyja "kwitnieciu" wody
>
Glony rozwijaja sie podczas bezwietrznej pogody, w wodach cieplych (powyzej 27oC), dobrze oswietlonych, o duzej zawartosci substancji pokarmowych (zwiazków azotu). Owe substancje gromadza sie wskutek rozkladu obumarlych czesci roslin i zwierzat, a takze przenikania do wody nawozów i resztek pokarmu dla ryb.
>
Oczyszczanie lustra wody
>
Z powierzchni wody nalezy usuwac wszystkie martwe czesci roslin i liscie, zapobiegajac ich rozkladowi. Mozna to robic recznie, np. przy uzyciu gestej siatki na kiju. Innym sposobem jest instalacja skimmera - urzadzenia wylapujacego zanieczyszczenia z lustra wody. Wieksze czastki zatrzymuja sie w koszu, który w razie koniecznosci oprózniamy; drobniejsze, jak pylki roslin, wedruja (zasysane przez pompe) do filtra zewnetrznego. Instalujac skimmer pamietajmy, ze nie mozemy miec w jeziorku roslin plywajacych po powierzchni jak rzesa, zabisciek, salwinia czy hiacynt wodny.
autor/zródlo:
Anna Malyszek, Slawomir Krejszeff/dom.gazeta.pl
Zostaw komentarz



