Bambusy

pict0014.JPGBambusy naleza do ogromnej rodziny traw Gramineae (Poaceae). Sa w niej najbardziej zróznicowana grupa roslin, tworzac tzw. podrodzine Bambusoideae. Sposród 1500 gatunków bambusów wystepujacych na Ziemi spotkac mozna gatunki karlowe majace zaledwie 20 cm wzrostu, jak i olbrzymie formy drzewiaste osiagajace powyzej 30 m wysokosci. Rosliny te znalezc mozna w naturalnych siedliskach od 50o szerokosci geograficznej pólnocnej (Sasa kurilensis na Sachalinie) po 47o na poludniu (Chusquea coleou w Argentynie). Najlepiej czuja sie w cieplym i wilgotnym klimacie, ale opanowaly równiez miejsca mniej goscinne. W Himalajach wspinaja sie na wysokosc 4 tys. m!

Za co je lubimy
Bambus (1) Bambusy to rosliny nie tylko urodziwe, ale tez bardzo pozyteczne. Sa pozywieniem ludzi i zwierzat (dla pandy wielkiej, zwanej tez niedzwiedziem bambusowym, sa podstawa diety – dorosle pandy musza zjesc do 30 kg bambusa dziennie), ich mocne pedy dostarczaja doskonalego materialu budowlanego, z lisci i mlodych lodyg robi sie meble, wyplata kosze itp.
Co stanowi o atrakcyjnosci bambusów w ogrodzie? Rosna szybko. Maja oryginalny, egzotyczny wyglad – szczególnie gatunki o dobrze widocznej, charakterystycznie segmentowanej lodydze, (np. Phyllostachys). Inne lubiane sa za duze liscie o charakterystycznym jasnym odcieniu zieleni (Indocalamus tesselatus, Sasa palmata, Pseudosasa japonica). Mozna tez znalezc bambusy dekoracyjnie paskowane lub o atrakcyjnie zabarwionych pedach. Nie bez znaczenia jest fakt, ze wiekszosc gatunków (takze tych zdolnych do przetrwania w warunkach polskich) zachowuje zimozielone ulistnienie.
Nie tylko dzieki swojej urodzie pociagaja kolekcjonerów. Sa roslinami, które w zasadzie nie choruja. Jedynymi powaznymi ich szkodnikami sa przedziorki, lecz te zagrazaja raczej uprawom szklarniowym.
Nie tylko w ogrodach japonskich
W Polsce bambusy widuje sie glównie w ogrodach botanicznych i kolekcjonerskich. Bywa, ze nadaja egzotyczny klimat zakatkom w japonskim stylu. Tymczasem mozna dla nich znalezc znacznie szersze zastosowanie. Z bambusów sadzi sie ciekawe “trawiaste” zywoploty (formowane i nienormowane), wprowadza je do ogrodów jako rosliny okrywowe. Dobrze wygladaja zarówno w jednogatunkowych masywach i grupach na trawniku, jak i w kompozycjach z innymi roslinami. Najlepiej laczyc je wtedy z trawami ozdobnymi, wysokimi bylinami lub innymi gatunkami o egzotycznym wygladzie. Wiekszosc wyjatkowo korzystnie prezentuje sie nad woda. Niektóre pasuja takze do ogrodów skalnych. Bambusy docenili juz architekci krajobrazu zachodniej Europy. Bardzo dobrze wygladaja na tle wspólczesnej modernistycznej architektury.
Nie taka zima straszna
Niektóre gatunki bambusów radza sobie w Polsce calkiem dobrze. To, czy przetrwaja do wiosny, zalezy równiez od sposobu zabezpieczenia rosliny, stanowiska, osloniecia od wiatru i od tego, jak dlugo utrzymuje sie mrozna pogoda. Wszystkie bambusy trzeba okrywac na zime. Lisci opadajacych w sezonie wegetacyjnym nie nalezy wygrabiac – sa naturalna sciólka i zródlem krzemionki. Dodatkowo bambusy sciólkuje sie gruba (przynajmniej 5-10 cm) warstwa suchych lisci, kompostu lub slomy z obornikiem. Najwazniejsze sa dwie pierwsze zimy po posadzeniu – wtedy wymagaja bardzo starannego okrywania. Mniejsze rosliny warto otulic dodatkowo agrowlóknina lub juta.
Dla bambusów niebezpieczne jest równiez mocne slonce w lutym i marcu. Moga wtedy uschnac, bo ich zimozielone liscie paruja, a roslina nie moze uzupelnic niedoborów wody z zamarznietego gruntu. Warto je wtedy cieniowac, a dni kiedy ziemia rozmarza wykorzystywac na podlewanie.
Wybieramy zaciszne miejsce
Wiekszosc bambusów preferuje miejsca sloneczne do pólcienistych, gleby dobrze przepuszczalne, bogate w materie organiczna i lekko kwasne. Na ciezkich i zwartych ich korzenie i klacza slabo sie rozwijaja (a to ogranicza wzrost roslin), zas na glebach podmoklych gnija i rosliny gina.
W polskich warunkach klimatycznych bambusy zdecydowanie najlepiej sadzic wiosna. Pozwala to roslinom dobrze sie ukorzenic i rozrosnac przed zima. Sadzonki powinny miec rozwiniete lodygi. Jezeli wybralismy gatunki wczesnie (w marcu, kwietniu) wypuszczajace nowe pedy, lepiej poczekac i posadzic je, gdy juz sie rozwina – inaczej moga obumierac.
Zeby dlugo nas cieszyly
Jesli wybierzemy odmiane bambusa odporna na zimno (patrz ramka) i bedziemy ja odpowiednio pielegnowac, bedzie zdobic nasz ogród przez lata. Poszukiwane przez kolekcjonerów odmiany o kolorowych pedach np. Phyllostachys vivax, Phyllostachys aurea czy Phyllostachys nigra nie zdaja w Polsce egzaminu, bo sa zbyt delikatne.
Warto tez pamietac, ze dla niektórych gatunków zabójcze jest kwitnienie. Wiekszosc bambusów kwitnie raz na kilkadziesiat lat. W przypadku bambusów rozlogowych (Phyllostachys, Pleioblastus, Pseudosasa, Sasa, Sasaella) kwitnienie na ogól nie prowadzi do smierci rosliny. Inaczej jest w przypadku bambusów o kepowym typie wzrostu, takich jak Fargesia. Bezpiecznie jest wiec kupowac ich nowe niekwitnace odmiany, np. Fargesia murielae ‘Grüner Hecke’, ‘Jumbo’, ‘Kranich’ lub Fargesia nitida ‘Great Wall’.

pict0707.JPG

pict0007.JPG

fot. Sobal z www.bambusy.pl

Dziękujemy autorowi zdjęć za ich udostępnienie.

Posted in: rosliny ogrodowe Comments(7) January 2008