Będzie jeszcze trudniej o kredyt
Obostrzenia dotyczące kredytów hipotecznych od nowego roku ma wprowadzić Komisja Nadzoru Finansowego. Najpóźniej dziś wieczorem wyśle do banków projekt rekomendacji, który określi nowe zasady udzielania kredytów mieszkaniowych. KNF proponuje m.in., aby osoby, które zamierzają kupić własne M, miały wkład własny zarówno w przypadku, kiedy starają się o kredyt we frankach, jak i w rodzimej walucie (teraz kredyt złotówkowy można dostać nawet na ponad 100 proc. wartości mieszkania). KNF nie określi jednak, w jakiej wysokości będzie musiał być wkład. W nowej rekomendacji szczegółowo ma być też określony sposób wyliczania zdolności kredytowej klientów.
- Do tej pory zdarzało się, że banki nie brały pod uwagę kart kredytowych klienta czy też zaciągniętych przez niego pożyczek konsumpcyjnych. Bywało, że rodzinie po spłacie raty zostawało na życie dosłownie kilkaset złotych – mówi Katarzyna Biela z biura prasowego KNF. – Będziemy walczyć z takimi praktykami.
Teoretycznie banki nie muszą się do dostosować do zaleceń KNF, ale nie zdarzyło się jeszcze, by je zignorowały.
Tym razem też tak będzie, tym bardziej że banki same przykręciły śrubę z kredytami w październiku, jak tylko na świecie zaczął szaleć kryzys finansowy. Zaczęły od bardziej restrykcyjnego wyliczania zdolności kredytowej (przed kryzysem często nie brały pod uwagę m.in. kart kredytowych, pożyczek konsumpcyjnych; po zapłaceniu raty rodzinie często zostawało mniej pieniędzy niż wynosi minimum socjalne), później ograniczyły przyznawanie bardziej korzystnych z uwagi na niższą do spłaty miesięczną ratę, kredytów we frankach szwajcarskich. W większości banków taką pożyczę można w tej chwili uzyskać najwyżej na 70-80 proc. wartości kupowanej nieruchomości, resztę trzeba sfinansować z wkładu własnego. Ale są banki, które podjęły jeszcze bardziej drastyczne kroki, np. Millennium zapowiedział wczoraj, że od 1 grudnia w ogóle nie będzie już udzielał kredytów w obcych walutach.
Zmiany proponowane przez KNF krytykuje Jacek Bielecki, szef Polskiego Związku Firm Deweloperskich: – Banki same najlepiej wiedzą, jak te sprawy regulować. Kiedy sytuacja na świecie zaczęła się pogarszać, niemal z dnia na dzień zaostrzyły zasady przyznawania kredytów. KNF zawsze działa z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Obawiam się, że jeśli za jakiś czas sytuacja w gospodarce wróci do normy, to zanim KNF poluzuje zasady kredytowania, minie bardzo dużo czasu. Dlatego uważam, że jej działanie tylko pogłębi i tak już istniejący regres na rynku mieszkaniowym – mówi Bielecki. – Poza tym nie widzę sensu, aby w obecnej sytuacji zmieniać rekomendację. Po pierwsze, ludzie świetnie sobie radzą ze spłatą kredytów hipotecznych (na czas niespłacanych jest tylko 0,5 proc. takich pożyczek), a po drugie – z opublikowanych w tym tygodniu danych Związku Banków Polskich wynika, że zdolność kredytowa Polaków w tym roku wzrosła – komentuje.
Źródło: Metro
One Response to “Będzie jeszcze trudniej o kredyt”
Zostaw komentarz

December 14th, 2008 at 5:58 pm
Byc może juz teraz trzeba zwracac uwage na takie oferty jakie ostatnio podsunał nam dom dewelopment.Deweloper proponuje pełną dostępność walutowych kredytów hipotecznych w euro na 100% wartości nieruchomości.”Zgodnie z zasadami nowego programu, osoby zamierzające kupić mieszkanie na kredyt, nie będą musiały poświęcać czasu na porównywanie ofert kredytowych, czy składać kilkunastu wniosków do różnych instytucji finansowych. W uzupełnieniu swojej oferty mieszkań i apartamentów sprzedawanych w standardzie pod klucz, firma przygotowała specjalne kredyty hipoteczne” . To jedyna znana mi taka oferta na rynku.Warto sie nad nia zastanowic.