Chryzantema – Dendranthema grandiflora
Chryzantemami posadzonymi w pojemnikach możemy się cieszyć przez około 2 miesiące. Wybór odmian na rynku jest ogromny, a ceny na każdą kieszeń: od małych doniczek po 6-10 zł, po pojemniki z okazami o imponującej średnicy 50-60 cm, za kilkadziesiąt złotych.
Kolorystyka koszyczków (tak nazywamy kwiatostany tych roślin) obejmuje wszystkie ciepłe barwy, dominują jednak odcienie żółte i złocistej – wszak nazwa chryzantema pochodzi od greckiego słowa: chryzos – złoto. Największym wzięciem cieszą się odmiany o koszyczkach niewielkich, za to tak licznych, że nie widać spod nich liści.
Skala barw koszyczków kwiatowych chryzantem jest olbrzymia. Również wśród typów budowy kwiatostanów jest duża różnorodność – wyróżniamy chryzantemy pojedyncze, półpełne, pomponowe, kuliste, półkuliste, płaskie, kędzierzawe, parasolkowate, igiełkowe, anemonowe, łyżeczkowe, pajęczaste oraz fantazyjne. Nie powinno nas dziwić podobieństwo kwiatostanów chryzantem do dalii. Obie rośliny należą do rodziny astrowatych (Asteraceae), a ich kwiatostany nazywamy koszyczkami.
Zastosowanie chryzantem doniczkowych jest wszechstronne. Możemy dekorować nimi stoły, parapety okienne, obdarować solenizantów, sadzić rośliny w ogrodach, skrzynkach balkonowych lub donicach wystawionych przy wejściu do domu, na tarasie, albo balkonie. Pięknie wyglądają w wiklinowych koszach, starych wazach i cynowych naczyniach. A gdy nadchodzi 1 listopada, pełnią swą tradycyjną funkcję – dekoracji grobów.
Skąd pochodzą
Wszystkie odmiany chryzantem doniczkowych zalicza się do gatunku Dendranthema grandiflora (dawniej Chryzantema) – chryzantema wielkokwiatowa. W warunkach naturalnych rośliny te występują w Chinach, Japonii, Korei i Mongolii. Przez wieki Chińczycy zakazywali ich wywozu, dlatego do Europy dotarły dopiero w XVIII w. Chryzantemy należą do ulubionych roślin hodowców, dlatego co roku przybywa wiele nowych odmian – coraz obficiej i dłużej kwitnących, bardziej odpornych na choroby.
Przebojowe odmiany
Najpopularniejsze obecnie odmiany doniczkowe należą do grupy Time (hodowli angielskiej firmy Cleangro). Są to: kremowożółta ‘Jewel Time’, biała z żółtym środkiem ‘Onyx Time’, biała z zielonym oczkiem ‘Cool Time’, pomarańczowa z zielonym oczkiem ‘Solar Time’, pomarańczowa z żółtym oczkiem ‘Swing Time’.
Najbardziej sprawdzone, szczególnie na w ogrodzie, na balkonie i na tarasie należą do grupy Belgium Mums (hodowli belgijskiej firmy Gediflora). Odmiany wczesne, takie jak: ‘Padre Orange’, ‘Camina Red’, ‘Tirona Red’, ‘Sorano Yellow’, ‘Molfeta Pink’ bez specjalnych zabiegów kwitną na początku września, a najpóźniejsze: ‘Ibera White’, ‘Marenco Purple’, Sapiro Orange’, ‘Tripoli Dark’ – pod koniec października.
Jak pielęgnować w mieszkaniu…
Kupując chryzantemy w doniczkach, najlepiej wybrać egzemplarze z kilkoma rozwiniętymi kwiatami i mnóstwem wybarwionych już pąków (te zielone mogą się nie rozwinąć).
… i pod gołym niebem
Kwitnące chryzantemy można umieszczać w pojemnikach lub w gruncie od maja (po ustąpieniu przymrozków) do jesieni. W zależności od pogody będą dekoracyjne od kilku do kilkunastu tygodni. Wystarczy je w tym czasie regularnie podlewać.
Aby zakwitły ponownie
Chryzantemom, które kwitły wiosną i latem, warto po kwitnieniu przyciąć pędy i nawozić, bo jesienią zakwitną ponownie.
Okazom, które kwitły jesienią i chcemy je przechować do wiosny, po kwitnieniu skracamy pędy do kilku centymetrów. Rośliny w doniczkach przenosimy do chłodnego (4-6 st. C), jasnego pomieszczenia, np. do piwnicy. Przez całą zimę podlewamy je rzadko, małą ilością wody.
W marcu pojemnik przenosimy do ciepłego, jasnego pomieszczenia, zaczynamy rośliny podlewać i zasilać. Gdy pędy podrosną, uszczykujemy ich wierzchołki nad 4-5 liściem, aby się rozkrzewiły. Zabieg powtarzamy 2-3 razy. Nie musimy tego robić przy kulistych odmianach drobnokwiatowych, które krzewią się same.
Wiele osób podejmuje próby pozostawienia chryzantem doniczkowych na stałe w ogrodzie. Problem w tym, że większość odmian nie jest odporna na mróz, a często nawet nie znamy nazwy tej, którą kupiliśmy. W takim wypadku warto jesienią wykopać okaz, który latem rósł w ogrodzie i podzielić go na dwie części. Jedną po wsadzeniu do doniczki przechowujemy w piwnicy, a drugą sadzimy ponownie w gruncie i okrywamy na zimę np. suchymi liśćmi – z nadzieją, że przeżyje.
Rozmnażamy chryzantemy. Kto chciałby rozmnożyć swoją ulubioną odmianę, powinien w marcu wyciąć z młodych pędów sadzonki długości 5-7 cm i umieścić je w skrzynce lub doniczce z mieszniną piasku i torfu. Sadzonki najlepiej ukorzeniają się w temperaturze ok. 15 st. C, okryte "namiotem" z folii. Po kilku tygodniach przesadzamy je do małych doniczek, a ich pędy uszczykujemy. Zabieg powtarzamy jeszcze dwukrotnie: około 10 maja i 15 sierpnia. Dzięki temu uzyskamy dobrze rozkrzewione okazy, które zakwitną jesienią.
Pages: 1 2
Zostaw komentarz
