Czynsze za komunalne w górę nawet o sto procent

W drugiej połowie roku Zarząd Mienia Komunalnego zamierza podnieść czynsze w mieszkaniach komunalnych i socjalnych. W najbardziej drastycznych, choć nielicznych przypadkach, lokatorzy zapłacą nawet dwa razy więcej, czyli o 200, 300 zł.

Stan bloków i kamienic komunalnych pozostawia wiele do życzenia (delikatnie mówiąc). Co i rusz lokatorzy skarżą się na stan zdewastowanych klatek schodowych, szpetnych elewacji, przeciekających dachów czy nieszczelnych instalacji. Nic dziwnego, skoro połowa zasobów mieszkaniowych gminy pamięta jeszcze czasy przedwojenne, a duża część powstała w latach 50. Za każdym razem mieszkańcy słyszą jednak od urzędników z ZMK, że na remonty pieniędzy nie ma.

Miasto postanowiło nie czekać do momentu, kiedy nie będzie już czego remontować. Funduszy na ten cel szuka w kieszeniach białostoczan. Radni podwyżki zaakceptowali już w 2007 roku, zatwierdzając “Program gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy Białystok na lata 2007-2011″. Ma on wejść w życie w drugiej połowie tego roku.

Podwyżki i 19 mln na remonty

- Przeprowadziliśmy analizy. Obecne stawki czynszów są niemal najniższe w kraju, bo niższe mają tylko Kielce. Nie pokrywają nawet kosztów bieżącej eksploatacji budynków, nie mówiąc już o remontach. Czynsze musimy podnieść do takich stawek, aby zapobiec dalszej degradacji i przywrócić lokalom odpowiedni standard – przekonuje Andrzej Ostrowski, dyrektor ZMK – Wszystkie pieniądze wrócą do mieszkańców w postaci remontów. Nie zostaną wydane na budowę nowych bloków komunalnych czy osiedla socjalnego – zapewnia.

W Białymstoku jest 8686 mieszkań komunalnych, a wysokość czynszu zależy od ich stanu, lokalizacji, powierzchni, a przede wszystkim standardu, bo niektóre w dalszym ciągu ogrzewane są piecami. Średni czynsz w mieszkaniu komunalnym za mkw. to dziś 3,19 zł, co stanowi 1,1 proc. stawki odtworzeniowej (wartość odpowiadająca kosztom odbudowy takiego lokalu). Po podwyżkach czynsze mają wzrosnąć aż do 3 proc. tej wartości.

- Dzięki temu w tym roku będziemy mogli przeprowadzić prace remontowe za 19 mln zł – wylicza Ostrowski.

Nie wiadomo jeszcze, jakie konkretnie będą podwyżki, bo magistrat ma tylko wstępne obliczenia. Według ZMK w przypadku 7 proc. z nich czynsze pójdą w górę nawet o ponad sto procent.

Najbiedniejsi mogą spać spokojnie

ZMK zapewnia, że podwyżka nie dotknie najuboższych, tych z dochodem w wysokości ok. 500 zł brutto na osobę. Takich osób w tej chwili jest około 2,5 tys. Częściowo to najemcy mieszkań socjalnych, którzy płacili do tej pory za lokale 50 gr za mkw, a po podwyżce będą płacić 1,18 zł. Choć stawka czynszu będzie u nich podwyższona, to jednocześnie będą mogli otrzymać obniżki nawet o 55 proc. oraz dodatek mieszkaniowy, co w ostatecznym rozrachunku może spowodować jedynie niewielkie zmiany w opłatach.

Dla zamożniejszych podwyżka będzie nieunikniona i może wynieść nawet do 300 zł miesięcznie. Wszystko zależy od dochodu na gospodarstwo domowe i wielkości mieszkania. I tak według wstępnych szacunków przykładowo w czteroosobowej rodzinie, gdzie całkowity dochód to ponad 6 tys. zł, w tej chwili czynsz może wynosić 447 zł i 79 gr., a po podwyżce wzrośnie do 717 zł i 25 gr.

Magistrat uspokaja, że każdy może wystąpić o zamianę mieszkania na mniejsze lub wykupić je z 80-proc. bonifikatą na własność. Tacy lokatorzy będą też mieli pierwszeństwo przy wynajmie lokalu na TBS-ach. Niebawem na stronie internetowej ZMK ma się pojawić specjalny kalkulator, dzięki któremu każdy będzie mógł wyliczyć nową stawkę czynszu swojego mieszkania, i zastanowić się, czy zdoła je utrzymać.

Propozycje miasta nie spodobają się zapewne osobom starszym, które samotnie utrzymują tylko z emerytury duże mieszkania, często w centrum.

- Taka sytuacja nie może trwać wiecznie, jeśli kogoś nie stać na utrzymanie mieszkania, najlepsza w tym przypadku jest zamiana na mniejsze – przekonuje Ostrowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

Posted in: Wiadomosci Comments(0) January 2009

Zostaw komentarz