Strona działa prawidłowo i szybciej jeżeli posiadasz przeglądarkę Firefox - więc

Latest News

  • Umysł Lidera
  • Inwestowanie pieniędzy w praktyce
  • Fundusze unijne i europejskie
  • Wspólnota mieszkaniowa w praktyce
  • Hity
  • Drogi kosztem działkowców

    Posted by admin

    Jeszcze w ubiegłym roku posłowie PiS proponowali uwłaszczenie blisko miliona działkowców. W tym roku przyłożyli rękę do… wywłaszczenia wielu z nich. Co gorsza, bez odszkodowania!

    Gwoli sprawiedliwości trzeba jednak dodać, że w tej kwestii partia braci Kaczyńskich szła ręka w rękę z PO, PSL i Lewicą. Wszystkie te kluby sejmowe jak jeden mąż głosowały za obowiązującą od trzech tygodni nowelizacją ustawy “o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych”. Nie było głosów sprzeciwu, gdyż ma ona przyspieszyć prace związane z przygotowaniem inwestycji drogowych.

    Np. by skruszyć opór wywłaszczanych właścicieli nieruchomości, przez które mają przebiegać nowe drogi i autostrady, nowela przewiduje zwiększenie odszkodowań. Ten, kto szybko odda teren pod budowę, może liczyć na ekstrapremię - 5 proc. wartości nieruchomości. Wywłaszczani z domów lub mieszkań dostaną zaś dodatkowo 10 tys. zł na poszukiwanie nowego mieszkania i przeprowadzkę.

    Problem w tym, że te nowe, korzystniejsze dla wywłaszczanych zasady odszkodowawcze nie obejmują działkowców. Oni - jak twierdzą prawnicy Polskiego Związku Działkowców (PZD) - dostaną figę z makiem. Dlaczego? Bo jedna z poprawek wniesionych przez posłów Platformy uchyliła w odniesieniu do inwestycji drogowych przepisy innej ustawy - o rodzinnych ogrodach działkowych. Te zaś chroniły je przed likwidacją. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad czy gminy już nie muszą zaprzątać sobie głowy zapewnieniem działkowcom terenu zastępczego pod nowy ogród, a także finansować jego urządzenia. Jeśli związek działkowców jest użytkownikiem wieczystym ziemi przeznaczonej pod budowę drogi, to z tytułu wywłaszczenia należeć mu się będzie odszkodowanie na zasadach ogólnych. Prezes PZD Eugeniusz Kondracki twierdzi jednak, że w największych aglomeracjach, gdzie inwestycji ma być najwięcej, na odszkodowania nie ma szans. Tam działkowcy użytkują ziemię należącą do gminy lub skarbu państwa. Związek nie dostałby więc ani grosza za infrastrukturę wybudowaną za pieniądze swoich członków, czyli m.in. za ogrodzenie, pomieszczenia administracyjne, socjalne czy gospodarcze.

    Ponadto w obu tych przypadkach stracą indywidualni działkowcy, bo w specustawie drogowej nie pomyślano o rekompensatach za altany, krzewy i drzewa, a nawet za utracone plony. - Biję się w piersi. Przeoczyliśmy ten przepis - przyznaje Wiesław Szczepański z Lewicy. - Głosowaliśmy za ustawą en bloc, bo zależy nam na przyspieszeniu budowy dróg - tłumaczy.

    Kondracki ma nadzieję, że posłowie poprawią ustawę, zanim zaczną się wywłaszczenia. Ekspertyza związku wykazująca niekonstytucyjność ustawy ma być wręczona wszystkim parlamentarzystom. Dostaną ją też m.in. poszczególne kluby poselskie oraz rzecznik praw obywatelskich. Posłowie mogą się też spodziewać lawiny protestów.

    - Ludzie są bardzo wzburzeni. Rozumieją, że drogi muszą powstać, ale nie mogą pogodzić się z tym, że chce się ich pozbawić dorobku wielu lat pracy - komentuje Andrzej Łukasiewicz z okręgowego zarządu mazowieckiego Polskiego Związku Działkowców.

    Źródło: Gazeta Wyborcza

    Posted in: Wiadomosci October 2008

    Zostaw komentarz