Irys – Iris

Irys - Iris  Rynek zdobyły jako szklarniowe kwiaty cięte. Ale nadają się też do ogrodu. Mogą witać wiosnę razem z krokusami lub zdobić letnie rabaty. Przedstawiam Państwu mało znaną grupę irysów cebulowych. W przeciwieństwie do popularnych gatunków ogrodowych nie tworzą one kłączy, ale cebule.

 

Irysy te, zwane przez botaników kosaćcami, pochodzą z ciepłych rejonów Azji Mniejszej, południowej Europy, północnej Afryki i są przyzwyczajone do długiego, suchego lata oraz łagodnej zimy. W naszym klimacie trzeba więc chronić je latem i wczesną jesienią przed wilgocią, a zimą przed dużym mrozem. Gdy spełnimy ich wymagania, staną się piękną ozdobą ogrodu lub balkonu.
Niskie gatunki mogą rosnąć na skalniakach, często też sadzone są w pojemnikach. Doskonale prezentują się pomiędzy roślinami poduszkowymi, np. dzwonkami, zimozielonymi skalnicami, paprociami oraz małymi krzewinkami i roślinami sezonowymi. Wysokie gatunki kwitną latem, nadają się na kwiat cięty, a na rabatach mogą tworzyć wyższe piętro ponad łanami roślin okrywowych lub niskich sezonowych.
Sekrety pielęgnacji
Powodzenie uprawy zależy w dużym stopniu od właściwego terminu sadzenia. Irysy z sekcji Reticulata (patrz ramka na s. 42) sadzimy do gruntu w drugiej połowie września, a z sekcji Juno i Xiphium – w październiku. Wysadzone zbyt wcześnie zazwyczaj już jesienią wytwarzają pąki kwiatowe, które zimą wymarzają.
Jesienne sadzenie
Irysy cebulowe lubią otwartą przestrzeń i dużo słońca oraz przepuszczalne, żyzne podłoże o obojętnym odczynie. Doskonale rosną w miejscu, gdzie rok wcześniej wkopano sporo rozłożonego obornika. Uprawę znacznie ułatwiają specjalne ażurowe koszyczki, w których umieszcza się cebule przed posadzeniem (łatwo je wykopać po kwitnieniu). Na glebach zwięzłych, długo utrzymujących wilgoć warto wykopać głębszy dołek, nasypać kilkucentymetrową warstwę piasku, na niej umieścić cebule i przysypać je ziemią.
Cebule długości 3 cm należy sadzić na głębokości 8-10 cm i w podobnej odległości, drobniejsze – płycej i gęściej. Jednak lepszy efekt uzyskamy, gdy irysy będą rosły w zwartych grupach.
Ze względu na zagrożenie chorobami grzybowymi należy co trzy, cztery lata przesadzać rośliny w miejsce, w którym przez kilka lat nie były uprawiane żadne kwiaty cebulowe.
Zimowanie
By ochronić cebule przed mrozem, jesienią rabatę należy okryć warstwą kory, suchych liści lub gałązkami iglaków (warstwą grubości 2-4 cm).
Wiosenna pielęgnacja
Jeśli podczas kwitnienia wczesnych gatunków niespodziewanie powróci zima, roślinom pomożemy przetrwać, nakładając na kwiaty plastikowe kołpaczki (np. z butelek po napojach). Wiosną dwukrotnie, w dwu-, trzytygodniowych odstępach, wokół irysów warto rozsypać nieco nawozu wieloskładnikowego. Jeśli jest sucho, należy je umiarkowanie podlewać, dopóki liście same nie zżółkną.
Letni spoczynek
Po zaschnięciu liści wykopujemy cebule. Ich kęp nie należy rozdzielać, bo uszkodzone są podatne na infekcje; lepiej poczekać, aż podeschną i się rozpadną. Przechowujemy je w suchym miejscu.
Irysy z sekcji Juno mogą spędzić cały rok w gruncie, jeśli rosną w osłoniętym przed deszczem miejscu, np. pod okapem domu. Lepiej jednak wszystkie uprawiać w ażurowych doniczkach i wykopywać, gdy zaschną ich liście.

Rozmnażanie
Z cebul.
Zdarza się, że po przekwitnięciu (często np. u irysa żyłkowanego) cebula rozpada się na kilka mniejszych. Rośliny zakwitają po 2-3 latach. U podstawy cebuli matecznej tworzą się też – niekiedy liczne – cebule przybyszowe. Aby uzyskać z nich kwiaty, trzeba czekać jeszcze dłużej.
Z nasion Przekwitłe kwiaty z reguły się obrywa, by owoce nie osłabiały cebuli. Warto jednak kilka z nich zachować, zwłaszcza u gatunków z sekcji Juno. Gdy nasiona dojrzeją, wysiewamy je zaraz po zbiorze. Wschodzą wiosną następnego roku. Wyrosłe z nich rośliny kwitną zwykle po trzech latach. Nie zawsze przypominają roślinę mateczną. Natomiast rzadziej chorują niż te, które uzyskujemy z cebul przybyszowych. Drobne cebulki wysadzamy na rozsadniku w rowku głębokości 2 cm lub uprawiamy w doniczkach, które dołujemy w podłożu.

Co im zagraża
Niekiedy liście wyginają się, pojawia się biały lub różowy nalot przy piętce, cebula gnije. To objaw fuzariozy, choroby grzybowej. Chore rośliny niszczymy, a pozostałe cebule po wykopaniu moczymy przez 30 minut w roztworze preparatu Topsin lub Benlate.
Bywa, że na liściach powstają jasne przebarwienia, które brązowieją i pokrywają się pleśnią; na łuskach widać ciemnofioletowe plamy, cebule zasychają. To atramentowa plamistość (choroba grzybowa). Chore rośliny niszczymy, cebule zaś moczymy przez 30 minut w roztworze Dithane lub Kaptanu.
Niekiedy rośliny są zdeformowane, nie kwitną lub mają drobne kwiaty i przebarwienia na liściach. Tak objawia się porażenie przez wirusy. Przenoszą się one z sokiem płynącym ze zranionych tkanek lub są roznoszone przez owady. Chore okazy trzeba szybko zniszczyć.
Jeśli pędy żółkną lub wcale nie wyrastają, a cebule stają się miękkie, zapewne żerują w nich larwy pobzygi cebularza, tzw. muchy narcyzowej. Takie rośliny należy w całości zniszczyć. Zdrowo wyglądające cebule po wykopaniu albo przed sadzeniem trzeba moczyć przez godzinę w roztworze preparatu owadobójczego, takiego jak Actellic lub Basudin.
Nornice.
Aby uchronić rośliny przed tymi szkodnikami, należy sadzić je w koszyczkach.
Autor jest ogrodnikiem i kolekcjonerem bylin.

źródło: dom.gazeta.pl

Posted in: rosliny ogrodowe Comments(0) February 2008