Latest News
- Pokaż swoje biurko komputerowe cz7
- Luka w prawie pozwala na nielegalny handel mieszkaniami TBS
- Większe szanse na tani kredyt
- Jesteś szczęściarzem, bo możesz spłacać raty za mieszkanie
- Kredyt z dopłatą
- Wesołych świąt!
- Sejm odrzucił weto prezydenta w sprawie odrolnienia gruntów
- Tani wykup mieszkań może drogo kosztować
- Koniec z wykupywaniem mieszkań za złotówkę
- Wynajmowanie mieszkania
Categories
- Domy
- Instalacje
- Inwestycje
- Mieszkania
- Ogrody
- Prawo
- Twoj Pokoj
- Uncategorized
- Video
- Wiadomosci
- Wyposażenie
Monthly Archives
Meta
Kredyty w górę, fundusze w dół
Posted by admin
Ożywienie w kredytach hipotecznych i dalsze spadki w funduszach inwestycyjnych - takie wnioski dla sektora bankowego płyną z wyników finansowych, które wczoraj opublikował bank Millennium.
Wczoraj Millennium jako pierwsza instytucja w branży finansowej opublikował wyniki po pierwszym półroczu. Drugi kwartał okazał się lepszy od oczekiwań rynku - analitycy spodziewali się, że bank zarobi 117 mln zł, a zysk był wyższy o ponad 8 mln zł. Bank zarobił prawie tyle samo co w drugim kwartale 2007 r.
Według prognoz ekspertów w II kwartale lepsze od ubiegłorocznych wyników pokażą zaś PKO BP oraz Pekao. Gorzej wypadnie BZ WBK, mocno zaangażowany w rynek funduszy inwestycyjnych.
Wyniki Millennium są dowodem na to, że po okresie spowolnienia na początku roku sprzedaż kredytów hipotecznych znowu nabrała impetu. W Millennium, który - za PKO BP i BRE Bankiem - zajmuje trzecią pozycję na rynku, wartość wypłaconych w II kwartale kredytów przekroczyła 1,8 mld zł, czyli była o prawie 40 proc. wyższa niż w pierwszych trzech miesiącach roku.
Zdaniem Michała Sobolewskiego, analityka domu maklerskiego IDM SA, jest to dobry sygnał dla branży. - Głównie dzięki stabilizacji cen nieruchomości popyt na kredyty hipoteczne jest większy niż na przełomie 2007 i 2008 r. Do tego stopnia, że w wielu instytucjach finansowych trzeba coraz dłużej czekać na decyzję kredytową - dodaje Aleksandra Łukasiewicz, wiceprezes firmy doradczej Open Finance.
Jednocześnie na wynikach Millennium jak na papierku lakmusowym odbiła się trudna sytuacja na rynku funduszy inwestycyjnych. W połowie 2007 r. wartość aktywów zarządzanych przez Millennium TFI sięgała 6,2 mld zł, a teraz, na koniec czerwca, było to już tylko nieco ponad 2,8 mld zł. Prezes Bogusław Kott przyznał, że w tej sytuacji osiągnięcie wyznaczonego celu, czyli 6-proc. udział w rynku funduszy do końca 2009 r., jest niemożliwe. - Na drugą połowę roku patrzymy z umiarkowanym optymizmem - mówił Kott. Najważniejszym pozytywnym sygnałem jest jego zdaniem dobra kondycja polskiej gospodarki. Ale wskazuje też na czynniki negatywne - przede wszystkim na utrzymującą się od ponad roku niepewność na międzynarodowym rynku finansowym podsycaną kolejnymi złymi wiadomościami.
Tymczasem kondycja polskiego sektora bankowego jest cały czas dobra. - Na razie kryzys znajduje odzwierciedlenie głównie w słabszej sprzedaży funduszy inwestycyjnych i niższych przychodach z działalności maklerskiej - ocenia Marek Juraś, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK. Kilka miesięcy temu wydawało się, że hamulcem dla rynku będą wysokie koszty finansowania. - Na szczęście dla banków wyższe stopy procentowe w kraju i zniechęcenie do TFI przyciągnęły dziesiątki miliardów złotych w depozytach od osób fizycznych - dodaje Juraś.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Zostaw komentarz



