Nikt nie chce kupować mieszkań

W Warszawie spada liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto. Z danych GUS wynika, że w czwartym kwartale 2008 r. było ich nieco ponad 3,3 tys., aż o 60 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2007 r. Dane te są potwierdzeniem zapowiedzi deweloperów o rezygnacji z rozpoczynania inwestycji lub przesuwania ich na później.

W okresie boomu mieszkaniowego i łatwych do uzyskania kredytów mieszkaniowych przyznawanych nawet na 110 proc. wartości lokalu liczba mieszkań dostępnych na rynku co kwartał rosła. W kolejnych kwartałach 2007 r. było ich w Warszawie kolejno: 5,1 tys., 6,2 tys., 8,9 tys., 12,2 tys. W połowie 2008 r. na skutek zmniejszenia się liczby rozpoczynanych inwestycji, podaż nowych mieszkań w Warszawie przestała rosnąć i od połowy 2008 r. utrzymuje się na stałym poziomie około 16,5 tys. lokali. Taka sytuacja wynika przede wszystkim z dwóch czynników – braku nowych projektów mieszkaniowych wprowadzanych do oferty oraz powolnego tempa sprzedaży. Na skutek zaostrzenia polityki kredytowej banków oraz niepewności związanej z ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym liczba transakcji sprzedaży nowych mieszkań w Warszawie drastycznie spadła. W rekordowym pierwszym kwartale 2007 r. zawarto ich ponad 5 tys., rok później – o połowę mniej, a w czwartym kwartale 2008 r. – zaledwie 874, najmniej od dwóch lat!

Celina Grabowska z firmy redNet Consulting przekonuje jednak, że w najbliższych miesiącach tempo sprzedaży mieszkań powinno się stopniowo poprawiać. – W związku z brakiem nowych projektów mieszkaniowych oferta dostępnych mieszkań zacznie powoli spadać, a z rynku będą znikały przede wszystkim najbardziej atrakcyjne mieszkania. Osoby, które dysponują środkami na zakup nieruchomości, powinny więc już teraz zacząć rozglądać się za interesującymi lokalami, w najbliższych miesiącach pula mieszkań w ofercie sprzedaży zacznie się bowiem stopniowo kurczyć – twierdzi. [gazeta.pl]

Posted in: Wiadomosci Comments(0) February 2009

Zostaw komentarz