Większe szanse na tani kredyt

Blisko 5 tys. za m kw – od takiej kwoty można się od 2 stycznia ubiegać o rządowe wsparcie do kredytu na mieszkanie. Rząd zmienił przelicznik, dzięki czemu wrosną szanse na dopłatę do odsetek od kredytu. Niestety, niska cena m kw ustalona przez małopolskiego wojewodę, sprawia, że krakowianie nadal będą mieli trudności ze znalezieniem odpowiednio taniego lokum.

Rządowy projekt “Rodzina na swoim” wystartował w 2006 roku. Miała to być odpowiedź na szalejące ceny nieruchomości i problemy z zakupem lokum przez młodych ludzi. Projekt zakłada, że państwo spłaca przez pierwszych osiem lat połowę odsetek z zaciągniętego kredytu na mieszkanie. Z kredytu z rządową dopłatą do odsetek mogą skorzystać zarówno małżeństwa, jak i osoby samotnie wychowujące dzieci, które nie mają własnego mieszkania. Pieniądze można pożyczyć na mieszkanie do 75 m kw lub na kupno tudzież budowę domu do 140 m kw. Jest się o co starać, bo jak policzyli analitycy, przy zakupie mieszkania o wartości ok. 280 tys. zł, dzięki rządowym dopłatom można zaoszczędzić nawet 90 tys. zł. Z informacji Banku Gospodarstwa Krajowego, który obsługuje projekt, wynika, że dotychczas dopłatami objęto w całej Polsce kredyty na kwotę 1 mld zł. W Krakowie przez dwa lata takich pożyczek udzielono… zaledwie pięć.

Na cenę metra kwadratowego, która upoważnia do państwowej dopłaty, wpływ ma wojewoda. W Krakowie do końca 2008 roku wynosiła ona 4624,10 zł i była jedną z najniższych w kraju. Po 2 stycznia można szukać mieszkań do 4979,80 zł. To i tak mało, biorąc pod uwagę, że średnia cena m kw mieszkania na rynku deweloperskim wynosi ponad 7,5 tys. zł. Dla porównania w Warszawie na państwową dopłatę można liczyć przy kupnie mieszkanie za 7,1 tys. zł za m kw, a we Wrocławiu – blisko 5,7 tys. zł.

- Po przeanalizowaniu naszych ofert z rynku wtórnego zauważyliśmy, że faktycznie mieszkań mieszczących się w tych cenach nie jest dużo, zwłaszcza w Krakowie, jednak można znaleźć atrakcyjne oferty – mówi Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości z firmy Home Broker – Poza tym znajdziemy wiele mieszkań w cenach o 10-15 proc. wyższych niż ustawowe limity, które po skutecznych negocjacjach będziemy mogli kupić korzystając z dofinansowania.

Szanse krakowian na tani kredyt mogą wzrosnąć w kwietniu, kiedy to wojewoda małopolski na nowo będzie ustalał tzw. “cenę odtworzenia m kw mieszkania”. Na razie wynosi ona według obliczeń urzędników 3647 zł. – Obliczenia wojewody nie nadążają za rzeczywistymi cenami – ocenia Marcin Uryga, analityk działu badań i analiz firmy Emmerson. – Jedyna rada w tym wypadku to dostosować się do realiów rynkowych. Bo przy tak niskiej kwocie skorzystanie z pomocy jest w Krakowie nadal mało realne – dodaje.

Analitycy rynku w podwyższeniu wskaźnika widzą też szansę na ożywienie rynku nieruchomości, który od kilku miesięcy boryka się z ogromnymi problemami. – Pojawienie się kilku tysięcy mieszkań przeznaczonych dla osób, które do tej pory nie mogły sobie pozwolić na zakup własnego “M”, spowoduje niewątpliwe ożywienie – ocenia Aleksandra Szarek. – Jednak zarówno deweloperzy, jak i sprzedający na rynku wtórnym nie będą chcieli obniżać cen znacznie poniżej wyznaczonych limitów. Te obniżki dotkną tylko mieszkań z najniższego segmentu i nie powinny mieć dużego wpływu na ceny mieszkań ze średniej półki.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Posted in: Wiadomosci Comments(0) January 2009

Zostaw komentarz